Nie od dziś muzycy i muzykolodzy biedzą się nad określeniem pojęcia
jazz. Mimo wielu prób, jednoznacznych i ogólnie zadowalających definicji brak, co zresztą wcale nie przeszkadza jazzowi trwać, zdobywać nowe przestrzenie oraz słuchaczy.Co prawda wielki amerykański pisarz,
Francis Scott Fitzgerald określił WIEKIEM JAZZU minione stulecie, ale powinniśmy go usprawiedliwić. Nie mógł wszak wiedzieć, że ta
muzyka, niepowtarzalne wibracje, a także styl bycia i życia, czyli CAŁY TEN JAZZ (to już z kolei tytuł filmu B.Fosse'a, u nas tłumaczony jako "Cały ten zgiełk"), przetrwają do XXI wieku i będą się charakteryzować ciągłą ekspansją.