Na lotnisku Babie Doły wszystko rozpoczęło się 2 lipca 2009 r. ok. 17:00. Pierwsi wykonawcy zapoczątkowali swe występy na Tent Stage oraz Burn Beat Stage. Niedługo potem pierwszy zespół zainaugurował występy na Main Stage. Na dobre rozpoczęła się kolejna, ósma już edycja jednego z największych festiwali muzycznych w Europie.
Tegoroczny
Open'er bije swe własne rekordy – jest dłuższy (trwa aż cztery dni), a powierzchnia festiwalu została powiększona do 72 ha. Ponadto zapowiedziano obecność ponad 60 tys. fanów wszelkiego rodzaju muzyki, co daje się odczuć na własnej skórze w czasie koncertów i stojąc w długich kolejkach w każdej z trzech stref gastronomicznych. Ocenia się, że na terenie festiwalu obecni są obywatele ok. 30 krajów świata – o tym bez trudu przekonuję się napotykając cudzoziemców praktycznie na każdym kroku.
Jak oceniają media, trwająca właśnie edycja festiwalu może okazać się najciekawszą jak dotąd odsłoną tego eventu.
Tent, Burn Beat i Alter – na początek
//Zaczęło się – Tent Stage / Burn Beat Stage
W charakterystycznym niebieskim namiocie zwieńczonym czerwonymi banderami wszystko rozpoczęło się ok. 17:00. Występy na
Scenie Namiotowej zainaugurowała
trójmiejska formacja
Old Time Radio. Niedługo po niej rozbrzmiały w ogromnym namiocie alternatywne, rockowe dźwięki spod znaku
The Car Is On Fire.
Równolegle ruszyła scena
Burn Beat Stage, którą zlokalizowano w swoistym betonowym hangarze, będącym częścią infrastruktury lotniczej na
Babie Doły. Zaprezentowali się tam przedstawiciele
stołecznego projektu , proponując pierwszym gościom „betonowego klubu” elektroniczne dźwięki w stylistyce
electro,
techno i
tech-house'u. Każde z setów na Burn Beat Stage trwał będzie od tej pory ok. 3 godzin – do białego rana.
//Alternatywa w Alter Space
Organizatorzy zapewnili mnóstwo alternatywnych atrakcji dla fanów kultury spoza głównego, mainstreamowego nurtu. Po raz kolejny na Open'erze działa namiot
Alter Space, który w tym roku zgromadzi publiczność na występach takich zespołów, wykonawców i projektów, jak: , ,
Szelest Spadających Papierków,
Lady Aarp, czy
Mass Kotki. Obejrzeć można tu kilka filmów (m.in.
Berlin Calling,
) – seansy są powtarzane. W ramach swoistej „alternatywy” dla muzyki można codziennie podziwiać pokazy „fire show” w wykonaniu projektów: Yoma, Salamandra i Mamadoo, które zlokalizowane są w pobliżu
Strefy NGO. Ponadto w ramach „namiotu alternatywnego” funkcjonuje również
Alter Café, gdzie można odpocząć przy łyku kawy i kęsie czegoś słodkiego.
Aktywność Alter Space zainaugurował, równolegle z dwoma wcześniej wspomnianymi scenami, pokaz animacji oraz krótkiego, ponad 20-minutowego dokumentu traktującego o ubiegłorocznej edycji Open'era. Po nich: – polska formacja alternatywna łącząca w swej stylistyce m.in.
etno,
jazz,
folk i
rock.
Czas na Scenę Główną...
//Main Stage zainaugurowany
Na scenie Main Stage, której szerokość to prawie 30 m, pierwszy zespół pojawił się o godz. 20:00. Warszawska formacja
grająca
alternatywnego rocka (i sama określająca swoją muzykę jako „pop z pazurem”) z pewnością rozgrzała zgromadzoną pod główną sceną publikę.
W tym samym czasie na Tent Stage grało
szwedzkie trio –
, które znane jest z wielkiego „gwizdanego” hitu
. W międzyczasie reszta festiwalowiczów bawiła się przy nowoczesnych brzmieniach na Burn Beat Stage ( i ) oraz zgromadzona była w namiocie Alter Space. Sceny World Stage, Young Talent Stage i Fashion'er (debiutująca na Open'erze) były pierwszego dnia zamknięte.
Danie główne rozpoczęto podawać punktualnie o 22:00. Na Scenie Głównej rozpoczęli występ młodzi
Brytyjczycy z
Arctic Monkeys. Zaprezentowali materiał m.in. z wielokrotnie nagradzanego albumu
, a także piosenki z najnowszego, zapowiadanego na sierpień albumu grupy –
. Jak sami zaznaczyli, open'erowa publiczność była pierwszą na świecie, która usłyszała te nagrania. Tłum szalał, a przed Main Stage zapowiadało się jeszcze goręcej...
Czemu? Ponieważ punktualnie o północy na scenę wtargnęli nieokrzesani i szalejący członkowie formacji
Basement Jaxx. Nie zabrakło szalonych wariacji na scenie w wykonaniu towarzyszących Felixowi Buxtonowi i Simonowi Ratcliffe'owi wokalistek i wokalistów. Ze sceny dobiegały praktycznie bez przerwy dynamiczne i niepozwalające ustać w miejscu brzmienia takich przebojów brytyjskiej formacji, jak
„Romeo”,
, czy
„Do Your Thing”. Punkt kulminacyjny i apogeum scenicznego szaleństwa? Tylko i wyłącznie największy hit zespołu –
„Where's Your Head At?”. Wszyscy miotali się po scenie poddając się dzikim brzmieniom utworu, a towarzyszyły im... goryle. Pierwsze skojarzenie po tym ostatnim na Scenie Głównej występie – trzęsienie ziemi na sam początek Open'era. I nie ma w tym porównaniu ani krzty przesady.
//Open'er na Main Stage się niekończący...
Zamilknięcie Sceny Głównej ok. 1:40, bo to wówczas skończyło swój dynamiczny występ Basement Jaxx, nie oznaczało końca pierwszego dnia Open'era. Bynajmniej, festiwalowicze mogli bawić się na pozostałych scenach.
Wcześniej, w czasie trwania ostatniego koncertu na Scenie Głównej, Scena Namiotowa zgromadziła fanów muzyki
, a następnie formacji
. Na Burn Beat Stage po raz kolejny trwał DJ-set projektu Sorry, Ghettoblaster, a w namiocie Alter Space swe umiejętności na elektronicznych skrzypcach prezentował Wojtek Grabek. Po brzmieniach łączących skrzypce z elektroniką przyszła pora na...
//Opening Alter Party
... występ
Skinny Patrini. Projekt, tworzony przez Annę Patrini i Michała „Skinny” Skórkę, zapewnił podróż w najmocniejsze zakamarki
electroclashu. Krzykliwa elektronika połączona była z bezpardonowym występem, który z czystym sumieniem można nazwać performance'em na miarę opener'owego namiotu Alter Space.
(Aż) tyle wydarzyło się pierwszego dnia Heineken Open'er Festival. A to dopiero początek...
Line-up
KOLEJNA RELACJA:
DZIEŃ 2
Autorzy, Źródło:
Wikinews na licencji
CC-BY 2.5