Czas na dzień drugi. Patrząc na wczorajszy line-up można było dojść do jednego wniosku – Open'er osiąga swoje apogeum, które z pewnością nie zakończy się na początku rozpoczętego właśnie weekendu. The Gossip, The Kooks, Moby, Duffy i Crystal Castles – to główne punkty programu dnia drugiego.
Piątkowego wieczoru i pierwszej weekendowej nocy czekały nas silne kobiece osobowości. Ba! Osobliwości. Z jednej strony bezpardonowe i szokujące na scenie swym niewybrednym zachowaniem wokalistki:
Beth Ditto z The Gossip oraz
Alice Glass z Crystal Castles, natomiast z drugiej – spokojna
Duffy, w której repertuarze znajdziemy melodyjne utwory w łagodnej
popowej stylistyce (chociażby hit
„Mercy”).
Wszystkie trzy panie zebrały na koncertach swych zespołów tłumy festiwalowiczów. Pierwsza z nich, Beth Ditto – postać kontrowersyjna, zdeklarowana
lesbijka i
feministka bezpruderyjnie obnosząca się ze swą potężną tuszą – zapewniła wraz z zespołem na Main Stage mnóstwo mocnych gitarowych brzmień połączonych częstokroć z elektroniczną stylistyką. Słowem – esencja
dance-punku i
indie-rocka. Druga, Alice Glass – osobowość niemniej kontrowersyjna od
amerykańskiej koleżanki, często w czasie koncertów swego zespołu wchodząca w bójki z ochroną (sic!) – zaprezentowała charakterystyczną w swym brzmieniu alternatywną elektronikę spod znaku Crystal Castles. Publiczności zgromadzonej w Tent Stage (i wokół niego!) nie było dość ciężkich brzmień i krzykliwego głosu Alice.
Przedstawiciele płci męskiej również zaprezentowali się drugiego dnia z całą swą siłą. Dość wspomnieć w tym miejscu o porywającym koncercie
Moby'ego,
rockowych riffach The Kooks i pierwszych występach na scenie
muzyki światowej – World Stage, na której zaprezentował się m.in.
Speed Caravan.
Open'erowe początki dnia drugiego
//Scena Young Talents zainaugurowana
Piątek rozpoczął się od zainaugurowania występów na
Young Talents Stage. Na scenie tej zaprezentowały swe umiejętności pierwsze młode zespoły:
Pchełki,
The October Leaves,
SuperXiu i
Furia Futrzaków. Ich występy trwały od ok. 16:30 do ok. 20:30. Równolegle rozpoczęły się koncerty na
Tent Stage (
ParisTetris z utworami łączącymi elektronikę z awangardą i miejskim folkiem, a następnie
Pati Yang wraz z projektem
FlyKKiller).
Tym razem na
Burn Beat Stage prezentowały się dwa projekty, których muzyka nieco odbiegała od tego, co można było usłyszeć dnia poprzedniego pod betonowym „zadaszeniem”.
Piękni Chłopcy oraz
Daniel Drumz & Burn Reynolds zapewnili mnóstwo
funkowych brzmień, w których przeplatały się dźwięki
rock'n'rolla,
jazzu,
soulu,
afrobeat, itp.
//Islandzko-arabska inauguracja
Scena
World Music, pierwszego dnia zamknięta, rozpoczęła funkcjonowanie o 20:30 od koncertu
folkowej Kapeli ze Wsi Warszawa. Kolejne zespoły zaprezentowały muzykę pochodzącą z nieco bardziej odległych rejonów świata. Pochodząca z
Reykjavíku islandzka formacja
Hjaltalín zaprezentowała akustyczne utwory z wykorzystaniem m.in.
akordeonu,
wiolonczeli,
kontrabasu i
klarnetu.
Główną gwiazdą tej sceny był
francuski projekt mającego
algierskie korzenie Mehdiego Haddaba –
Speed Caravan. W umiejętny sposób zaprezentował jak łączy stylistykę
orientalnej muzyki arabskiej z rockiem, czy nawet elektroniką (m.in.
cover utworu
„Galvanize” z repertuaru tak znanego bywalcom Open'era zespołu jak
The Chemical Brothers). Świetny przedsmak do kolejnej odsłony World Stage – w sobotę fesiwalowicze wyruszą w jeszcze dalszą podróż (m.in. do
Angoli).
//Fashion'er – moda jako tożsamość festiwalowiczów
Piątek to otwarcie pozostałych scen festiwalu. Poza wspomnianą sceną Young Talents i World, zainaugurowano funkcjonowanie zupełnie nowego elementu w krajobrazie festiwalowych aktywności – otwarto strefę
Fashion'er, w której swe miejsce mają artyści świata mody. Prezentują oni swoje inspiracje i pomysły na modę. A wśród projektantów, którzy prezentują swoje kolekcje codziennie od ok. 19:30 do ok. 0:30: A&E Vintage, Maldoror, Marta Siniło, Piotr Drzał, Oluhi, Green Establishment, Twins, UEG oraz Plastikowy.
Główną ideą Fashion'era jest
Fashion ID, czyli moda jako tożsamość festiwalowiczów. W ramach zainaugurowania projektu ogłoszono konkurs na festiwalową koszulkę, który zwyciężyli Marta Bacia i Łukasz Traczyk. Ponadto w ramach namiotu Fashion'era promowane są marki HD Heavy Duty, Rouge Bunny Rouge oraz
Schwarzkopf (
czytaj więcej).
Oprócz strefy Fashion'er, jak co dzień, funkcjonował namiot
Alter Space, w którym, oprócz codziennych seansów filmowych, można było przyjrzeć się projektom:
100nka,
Wiolonczele z Miasta i
KakofoNIKT. Można było ponadto zapoznawać się z przeróżnymi
organizacjami pozarządowymi w, jak co roku wydzielonej, specjalnej
Strefie NGO oraz obejrzeć film w
Kinie Letnim Cinema City.
Open'er Sceną Główną i Namiotową się toczy
//Kobieco w namiocie...
Piątkowa scena
Tent Stage zaproponowała, jak już wspomniano, muzykę nader sfeminizowaną. Po Pati Yang zagrała
Gaba Kulka, która zaprezentowała repertuar łączący elementy jazzu, rocka i popu (sama określa tę mieszankę „progresywnym popem”). Po niej przyszła pora na wspomnianą już wcześniej, pochodzącą z
Walii Aimée Ann Duffy, która zaprezentowała swój subtelny i łagodny, popowy repertuar.
Po przerwie przyszedł czas na zupełną odmianę – na scenę wkroczył duet
Crytal Castles, który swymi mocnymi i wręcz mrocznymi elektronicznymi brzmieniami zahipnotyzował tłumy festiwalowiczów – w tym te, które pojawiły się nieco później, w drugiej połowie koncertu
kanadyjskiej formacji – ze względu na trwający równolegle koncert Moby'ego.
//... a na Main Stage – pierwsze apogeum
Właśnie. Równolegle z koncertami na Tent Stage trwały występy na scenie głównej, a występował nie byle kto. Publiczność rozgrzała
Maria Peszek, która była swoistym
supportem dla jednej z głównych gwiazd wieczoru – amerykańskiego zespołu
The Gossip ze wspomnianą charyzmatyczną Beth Ditto na czele. Open'erowa publika dała upust energii i szalała z każdą minutą coraz bardziej, szczególnie w czasie jednego z największych przebojów grupy –
„Standing in the Way of Control”. Utwór ten jest uznawany za jeden z największych i najbardziej rozpoznawalnych przebojów światowej sceny alternatywnej w ciągu ostatnich lat.
Od występu The Gossip temperatura wśród festiwalowiczów nieustannie rosła. Występ
brytyjskiej grupy
The Kooks spotkał się z ogromnym zainteresowaniem – podobnie jak większość występów na Main Stage. Pochodzący z
Brighton w
Anglii zespół to jedna z najpopularniejszych grup młodego pokolenia grających
indie-rocka.
Po występie Anglików na scenie pojawił się Mikołaj Ziółkowski, szef agencji Alter Art. Zwrócił się do festiwalowiczów, dziękując za tak liczne przybycie i nazywając ich najlepszą publicznością festiwalową w Europie. Podziękował ponadto sponsorom i patronom festiwalu, jak również zapowiedział utwór, który puszczono w czasie krótkiej przerwy na Main Stage –
„Mury” Jacka Kaczmarskiego – w podzięce za dwadzieścia lat wolności:
– Dzięki temu możemy teraz się bawić w tym miejscu – zaznaczył Ziółkowski.
Po przerwie przyszedł czas na jednego z najbardziej wyczekiwanych przez większość festiwalowiczów wykonawcę.
Moby, bo o nim mowa, pojawił się na scenie wraz z zespołem krótko po północy. Publiczność rozgrzały do czerwoności najbardziej znane przeboje
nowojorczyka – nie zabrakło utworów takich jak:
„Go”,
„Natural Blues”,
„In This World”,
„Raining Again”,
„We Are All Made of Stars”, czy
„Lift Me Up”. Moby zaprezentował również część materiału z najnowszej, właśnie wydanej płyty –
„Wait for Me”.
Energiczny występ Moby'ego, wspieranego przez cały zespół z charyzmatyczną wokalistką na czele, został zakończony znakomitym bisem – publiczność wprost oszalała słysząc
rave'owe brzmienia, z których Moby słynął na początku lat 90. XX w. Tak oto zakończył się dzień drugi na Scenie Głównej Open'era.
Połowa ósmej edycji za nami. Pozostała część weekendu zapowiada się niemniej „smakowicie”... Organizatorzy zadbali, by do samego końca zagwarantować występy artystów na światowym poziomie.
Line-up
KOLEJNA RELACJA:
DZIEŃ 3
Autorzy, Źródło:
Wikinews na licencji
CC-BY 2.5